Zaludnienie i klimat Szwajcarii cz. 5

Gospodynie boją się rozpalać w piecu, bo ,fen“ z ogniem nie żartuje. Nagle z głośnym szumem i świstem wiatr się zrywa… Odświeża powietrze zaciśniętych kotlin, topi śniegi ukryte przed promieniami słońca w dolinach i jarach. Cała przyroda budzi się z zimowego uśpienia. „Gdyby nie fen, złote słońce nic by nie poradziło ze śniegami” – mówi góral z uśmiechem i spokojnie bierze za pług i sochę. W niektóre doliny przedostają się

zimne wiatry, zwane bizami, wiejące podczas jesieni lub zimy. W ogóle jednak klimat dolin i okolic podgórskich jest łagodny: zimy tu są znacznie cieplejsze, niż u nas, lata zaś nie tak upalne. Co innego w górach: tam wraz z wysokością zmienia się ciepło powietrza, roślinność i cała przyroda, nawet barwa nieba, blask księżyca i gwiazd wydają się innymi.

Z przyczyny tych wybitnych zmian klimatu, roślinności, a więc i życia ludzi, zależnych od wzniesienia się powierzchni Szwajcarii, rozróżniamy w kraju tym trzy stopnie: 1) doliny alpejskie i podgórza, 2) bale czyli pastwiska i 3) turnie czyli szczyty górskie.